🗞️ Gazeta Trollandzka
Raporty policyjne
Z akt Trollandzkiej Policji – czyli kto znów zgubił duszę i rozum
RAPORT NR.111/GM/2025 – ZGŁOSZENIE ZAGUBIENIA RADOŚCI ŻYCIA
Na głównej polanie Trollandii zaobserwowano serial zagubionej radości życia — aury zwykle widocznej jako migoczące iskierki, które określają trolle. Iskry przemieszczały się bez celu nad terenem, wyraźnie unikając kontaktu z patrolującymi.
- Piosenka „Uśmiech Trollandii” – efekt częściowy; iskierki pojawiały się tylko na krótko.
- Latarka fluorescencyjna – brak reakcji; obiekt reaguje jedynie na dobroć i absurdalne poczucie humoru.
- Ciasteczka w miniaturowych trollach – radość życia unosiła się nad ciasteczkami; kontakt bezpośredni nie został nawiązany.
Zagubienie radości życia nasila się w kontakcie z dokumentami biurokratycznymi: kolejki i nieczytelne regulaminy działają odstraszająco.
Kontakt z młodymi trollami zwiększa aktywność iskierek o ok. 37%, co grozi skutkiem terapeutycznym dla dzieci i młodzieży.
- Codzienna ekspozycja trolli na śmiech, żarty i absurdy fiordowe w celu reintegracji radości życia.
- Unikanie przeciążania trolli formularzami RF-77 i nadmierną Kontrolą ryb w fiordach.
- Kontynuacja dostępu w dniu pełni trollowego księżyca.
Sprawa pozostaje otwarta; pozostałościowe życie reaktywowane. Trwają wymagania. Kolejne działania patrolu dostępne w chmurze i w dostępie do nasłonecznienia.
🗂️ RAPORT NR 231/TP/2025 – ZGŁOSZENIE AWARII STRONY INTERNETOWEJ
Dnia dzisiejszego o poranku doszło do poważnego zakłócenia porządku cyfrowego – strona obywatelki Trollandia.no przestała funkcjonować. Zgłaszająca próbowała uzyskać dostęp do bloga, lecz natrafiła na komunikat:
„Strona może być uszkodzona. Skontaktuj się z pomocą techniczną.” (błąd 500)
Poetka zareagowała spokojnie i artystycznie, co wywołało niepokój u organów bezpieczeństwa. W myśl dekretu nr 13/T – „Każda awaria może być próbą buntu” – uruchomiono patrol trollowej policji internetowej, bo pamiętano co się stało w Nepau po wyłączeniu Internetu.
- Zabezpieczono miejsce zdarzenia – czyli ekran monitora, na którym pojawił się błąd 500.
- Przesłuchano poetkę – uzyskano zeznanie: „Nie wiem, co się stało. Jestem poetką, nie informatykiem.” (ton uprzejmy, ale podejrzanie elokwentny).
- Wezwano wsparcie techniczne – niestety, nieobecne do poniedziałku. Trollowy Technik Dyżurny pozostawił automatyczną odpowiedź: „Skontaktuj się z nami w trollodzienny poranek po dziewiątej.”
„Poetki są niebezpieczne. Piszą między wierszami. Ukrywają przekaz między metaforami. Ich blogi to siedliska niestabilności semantycznej. Nie można tego lekceważyć.”
- Obywatelka ma zachować spokój, pisać dalej w zeszycie lub pliku .txt, i nie „naprawiać nic sama”, aby uniknąć eksplozji treści.
- Do czasu przywrócenia strony – pozwolenie na treści alternatywne: bajki, raporty i piosenki protestacyjne.
- Zasugerowano założenie tymczasowego blogonotatnika analogowego (czyli zeszytu).
Awaria trwa. Obywatelka – nadal wolna. Strona – nadal martwa. Raport przesłano do Ministerstwa Treści Niesterowalnych, dział Rymów i Rymopodobnych.
🧾 Trollandzki Raport Policyjny
Gazeta Trollandzka – Wydanie Specjalne
Mandaty, chaos i historie, które mogły wydarzyć się tylko w Trollandii
W miniony weekend drogi Trollandii zamieniły się w prawdziwą arenę policyjno-trollową. Mandaty sypały się jak konfetti, dowody rejestracyjne znikały w czeluściach policyjnych skarbców, a każdy troll, który uważał, że „prawo go nie dotyczy”, został błyskawicznie sprowadzony na ziemię – lub przynajmniej na pobocze.
🚗 Troll-Śmiałek z Głuptakowa – jazda „na oko”
Bez ubezpieczenia, bez EU-kontroll i – co gorsza – z nieograniczonym optymizmem. Troll-Śmiałek przekonywał patrol, że „auto jest magiczne i nigdy się nie psuje”. Funkcjonariusze po krótkiej naradzie stwierdzili, że owszem – auto wyglądało na zaczarowane, bo od dawna stało w miejscu i nie chciało ruszyć. Dowód rejestracyjny został zatrzymany, a kierowca zaproszony na obowiązkowy kurs „Trollowy Realizm w Praktyce”.
🧾 Pani Trollusia i gra o nazwie EU Kontroll
Pochodząca z gór Trollberget Pani Trollusia przyznała, że zostawiła dokumenty w domu, ponieważ myślała, że „EU kontroll” to nowa gra planszowa, w której chodzi o zbieranie punktów za spryt. Mandat w wysokości 500 koron trollandzkich boleśnie przypomniał jej, że w Trollandii obowiązują jednak pewne zasady – nawet jeśli nikt ich nie rozumie. Jej mimika i komentarze były tak bezcenne, że policjant przez chwilę walczył z odruchem śmiechu, co w służbie kwalifikowane jest jako ryzyko zawodowe.
🍷 Komisarz WolnoMi – czyli „prawo to tylko sugestia”
Znany wśród trolli wolnomyśliciel i samozwańczy członek „tajnej siatki wykonawczej” został zatrzymany po tym, jak próbował przekonać patrol, że „prawo istnieje po to, by się z nim nie zgadzać”. Funkcjonariusze przyznali później, że scena przypominała raczej operę mydlaną niż interwencję: Komisarz obiecywał tańce, śpiewy, a nawet reformę systemu, o ile pozwolą mu dokończyć kieliszek. Nie pozwolili. Samochód został odholowany, a Komisarz – pozostawiony z gestem ofiary i resztką zawartości (w stanie półpłynnym) w dłoni.
„Między paragrafem a patykiem, czyli jak trolle tłumaczą rzeczywistość”
Po weekendowej akcji na drogach komisariaty zapełniły się tłumaczeniami z pogranicza magii i logiki. Najczęstsze wyjaśnienia: „to duch prowadził”, „auto jest zaczarowane”, „prawo kłuje w oczy, więc nie patrzę”. Snuttroll podsumował: „Las fantazji — piękny. Ale droga ma swoje znaki.”
🧙♂️ Zebrane perełki z protokołów
- „To nie był alkohol, to syrop na odwagę.”
- „Nie mam prawa jazdy, bo jestem artystą.”
- „Zakaz parkowania? Myślałem, że dotyczy ludzi, nie trolli ze złotym sercem.”
🚓 Nastroje służb
Patrole odnotowały wzmożoną kreatywność obywateli, stabilny humor funkcjonariuszy i rekord użycia słowa „proszę”. Wniosek roboczy: więcej realizmu, mniej czarów — zwłaszcza za kierownicą.
📊 Efekty akcji
- Mandaty: 1.234 (i rosną)
- Zatrzymane dowody rejestracyjne: ponad 200
- Trolli, którzy krzyknęli „To niesprawiedliwe!”: nie sposób zliczyć
- Trolli, którzy naprawdę sprawdzili ubezpieczenie: rekordowo 2
Troll, który uważa, że jest ponad prawem, to jak troll, który zabiera latarnię morskim syrenom — w końcu ktoś musi mu wyjaśnić, że morze i prawo mają swoje humory. Radzimy: jeśli należysz do tajnej siatki wykonawczej – sprawdź ubezpieczenie. A jeśli myślisz, że „wszystko Ci wolno” – pamiętaj, że policjant ma notatnik i bardzo zły humor do kłamstw.
Trollandzka Policja apeluje o zachowanie zdrowego rozsądku i dokumentów przy sobie,
bo – jak głosi trollandzkie przysłowie –
„Kto nie ma papieru, ten ma problem,
a kto ma problem, ten ma raport.”
🧌📜 RAPORT POLICYJNY TROLLANDII
Premier Egotroll wydał dekret o „Absolutnie Najwyższych Normach Środowiskowych™”, przewyższających wytyczne UTE. Od dnia dekretu każdy szelest liścia po 15:30 uznawany jest za „działalność szumową bez zezwolenia” i podlega natychmiastowej kontroli patrolu leśno-akustycznego. 🌿🔍
- Oddział „Ciche Ucho” wszedł do lasu z kalibratorami hałasu i certyfikowanymi gąbkami dźwiękochłonnymi.
- Zainstalowano przenośne Trollowe Mierniki Szeptu przy każdym większym dębie.
- Drzewa szumiące powyżej 0,0001 dB zostały pouczone.
- Dąb nr 47 odmówił podpisania protokołu („wiatr mu kazał”) – sprawa w Trybunale Klimatycznym.
- Jeden z buków tymczasowo wyciszono biodegradowalną folią administracyjną.
„Normy są wysokie, ale cisza ma swoją cenę. Drzewa muszą się dostosować, tak jak obywatele Trollandii dostosowują się do braku logiki w rządzie.” – sierż. Tystlytt, specjalista ds. hałasu leśnego.
- Drzewa składają wnioski o pozwolenie na szum co najmniej 14 dni przed planowanym powiewem.
- Leśne ptaki ćwiczą mimiczne śpiewy.
- Wiatr zgłasza swoją obecność w lesie przez portal AltTroll.no.
W toku – Premier Egotroll zapowiedział kolejne reformy, m.in. ograniczenie mchu do 3 cm grubości i obowiązkowe licencje na porosty. 🌿📑
„Cisza jest złotem, ale raport – obowiązkiem.”
Powrót na górę raportu · Trollandia.no

